Z grami przeglądarkowymi mam taki problem, że bardzo szybko orientuję się, czy dana produkcja jest dla mnie, czy nie. Jeżeli po pierwszych kilku minutach nie mam ochoty zrobić kolejnej próby, zwykle po prostu zamykam kartę i szukam czegoś innego. Ostatnio jednak trafiłem na Uncrossable Rush i tutaj wyglądało to trochę inaczej. Na początku chciałem tylko sprawdzić, na czym polega rozgrywka, ale później zacząłem kombinować, jak przejść kolejny etap i poprawić poprzedni rezultat. Dla zainteresowanych zostawiam stronę, na której można sprawdzić grę:
Uncrossable Rush . Nie będę udawał, że jest to jakaś przełomowa produkcja, bo według mnie nie o to tutaj chodzi. Jej największym plusem jest właśnie prostota. Można wejść na chwilę, pograć kilka minut i bez problemu wrócić później. Mnie takie rozwiązanie odpowiada szczególnie wtedy, kiedy mam krótką przerwę i nie chcę zaczynać czegoś, co wymaga dużego zaangażowania. Fajne jest też to, że porażka nie kończy zabawy, tylko raczej prowokuje do kolejnego podejścia. Człowiek myśli, że tym razem zrobi coś inaczej, a potem oczywiście znowu próbuje.

Jeśli więc ktoś lubi lekkie gry online, zręcznościowe wyzwania i rozgrywkę, którą można potraktować niezobowiązująco, moim zdaniem warto sprawdzić Uncrossable Rush i samemu wyrobić sobie opinię.